piątek, 19 maja 2017

"Moja barwna cypryjska mozaika" Maria Zofia Christou


Pisałam już o pierwszej książce Polki mieszkającej na Cyprze - Marii Zofii Christou - "Moje długie cypryjskie wakacje" -> TUTAJ. Ten blogowo-książkowy pamiętniko-przewodnik po "wyspie Afrodyty" zainspirował mnie do odkrywania Cypru zanim jeszcze na niego poleciałam. Z książki dowiedziałam się wiele o pięknych miejscach w okolicach Limassol, o tradycjach i codziennym życiu Cypryjczyków, a także o tym jak doceniać piękno małych chwil każdego dnia (bo taką filozofię wyznaje Autorka).

Książka "Moja barwna cypryjska mozaika" jest kontynuacją pierwszej części. Opisem kolejnych dni i miesięcy spędzonych na Cyprze i skrupulatnie opisywanych na blogu "Cypr w oczach Polki". Tym razem znowu dowiadujemy się wiele o cypryjskiej kulturze, ciekawostkach dnia codziennego (np. spóźniających się autobusach, porozumiewaniu się po angielsku, cenach na Cyprze, przepisach ruchu drogowego), ale też, co dla mnie było bardzo ważne, w drugiej części książki jest jeszcze więcej wątków turystycznych i opisów ciekawych miejsc na wyspie (m.in. Pafos, Amfiteatru w Kourion, Platres, Larnaki, Finikoudes, Zamku w Kolossi, kościółków w górach Troodos wpisanych na listę UNESCO). Tak jak w przypadku pierwszej części, również "MBCM" czyta się bardzo przyjemnie. To lektura na wieczory z herbatą i ciastkiem, zarówno dla tych, którzy wybierają się na Cypr, jak i dla tych, którzy podróż tam planują odbyć jedynie w swojej wyobraźni.

niedziela, 7 maja 2017

Opinia o hotelu Azia Resort na Cyprze.

Właśnie wróciłam z krótkiego, ale bardzo relaksującego urlopu. Jak już dwukrotnie wspominałam, na miejsce swojego kwietniowego wypoczynku wybrałam w tym roku piękną wyspę na Morzu Śródziemnym - Cypr. W zeszłym roku kwietniowy wyjazd był bardzo intensywny (Chiny / Pekin), więc w tym roku dla równowagi wybrałam błogie lenistwo w pakiecie All Inclusive.

Decyzja o wyjeździe na Cypr i wyborze hotelu została przeze mnie podjęta w pełni świadomie już kilka miesięcy wcześniej. Dlaczego Cypr? Bo w kwietniu to jedna z nielicznych bliskich destynacji wakacyjnych, gdzie pogoda nie zawodzi. Grecja jeszcze za zimna, Bałkany tak samo, Wyspy Kanaryjskie wietrzne. A na Cyprze ponad 20 stopni i słońce! Hotel natomiast wybrałam na podstawie opinii klientów... i nie zawiodłam się. Wręcz przeciwnie! Jestem hotelem Azia Resort&Spa wręcz zauroczona!


Hotel Azia Resort&Spa (Pafos/Cypr) znajduje się w ofercie biura podróży Itaka. Moim zdaniem to jeden z najlepszych hoteli ze wszystkich propozycji tego biura na Cyprze, chociaż to zdanie nie jest takie oczywiste jak mogłoby się wydawać. Polecanie hoteli jest sprawą bardzo delikatną, bo upodobań jest tyle co ludzi na świecie. Pracując w biurze podróży wiele razy przekonałam się, że nie każdemu musi podobać się luksusowy 5* hotel, bo niektórzy bardziej będą zadowoleni z urlopu w skromnym pensjonacie. Jedni lubią hotele stylowe, inni ultranowoczesne. Jedni chcą być w mieście, inni w spokojnej okolicy. Dlatego zdanie na temat hotelu Azia Resort&Spa, które powyżej napisałam jest bardzo subiektywne, a o decyzji czy hotel spodoba się Tobie, Drogi Czytelniku, niech zadecyduje dalsza część jego opisu. 

środa, 3 maja 2017

Czy bezpiecznie jest jechać na Cypr?

Cypr leży na styku 3 kontynentów - Europy, Azji i Afryki. Około 70 kilometrów dzieli go od wybrzeży Turcji, 170 km od Syrii, 300 od Izraela i 420 od półwyspu Synaj (Egiptu). Te liczby od razu wzbudzają niepewność, a czasem wręcz niechęć, wśród planujących wakacje turystów. Turcja i Egipt stały się w ostatnim czasie kierunkami omijanymi przez turystów ze względu na niestabilną sytuację polityczną i zagrożenie atakami terrorystycznymi. W Syrii trwa wojna, a poza tym zgodnie z powszechnie panującym stereotypem, uchodźcy drogą morską uciekają z Syrii na wszystkie blisko położone wyspy (założyć należałoby więc również, że na Cypr). Dlaczego więc jechać na wakacje w miejsce położone na styku tych wszystkich konfliktów? Czy na Cyprze jest bezpiecznie? Czy nie jest on zagrożony równie mocno co kraje sąsiednie? Czy Cypr, podobnie jak w zeszłym roku Grecję, zalała fala uchodźców? 

poniedziałek, 1 maja 2017

"W cieniu Afrodyty" Danuta Krasowska-Polakiewicz i Marek Polakiewicz


Jak już wspominałam, opowiadając o książce „Moje długie cypryjskie wakacje”, kolejnym pięknym miejsce na świecie, które udało mi się odwiedzić był Cypr. Wtedy pisałam jeszcze przed wyjazdem, z głową pełną wyobrażeń jak ta wyspa może wyglądać. Po lekturze przewodnika "Travelbook. Cypr" wydawnictwa Bezdroża, książki Marii Zofii Christou oraz licznych blogów i stron internetowych... Cypr wydawał mi się miejscem tyle pięknym, co tajemniczym. Uwarunkowanym historią odległą (wręcz z czasów neolitu) równie mocno, co tą niemal współczesną. Aby zrozumieć Cypr trzeba się w tą historię wgłębić! Trzeba przeczytać o czasach starożytnych, aby móc wyobrazić sobie jak w czasach świetności wyglądały dzisiejsze pozostałości po świątyniach (jak świątynia Apolla Hylatesa) czy miastach (jak Kurion), trzeba przeczytać o historii średniowiecznej, aby docenić piękno np. zamku w Kolossi i wreszcie trzeba zagłębić się w wydarzenia z XX wieku aż do dnia dzisiejszego, aby w ogóle zrozumieć dlaczego Cypr jest jaki jest. Miejsce kontrastów. Niedopowiedzeń. Fragmentami niczyje, a zarazem wszystkich. Raj dla turystów, ale czy na pewno też raj dla mieszkańców? Zastanawiać się nad tym wszystkim można tylko znając podłoże historyczne i polityczne, które utworzyło Cypr takim, jakim jest dzisiaj. A w tym pomoże książka "W cieniu Afrodyty" Marka Polakiewicza i Danuty Krasowskiej-Polakiewicz.