poniedziałek, 25 lipca 2016

Primorsko - bułgarska oaza spokoju


Pisałam już, że Bułgaria to kraj turystycznie bardzo niedoceniany -> tutaj. Mało osób wie bowiem, że znajdują się tutaj miejsca naprawdę wyjątkowe: malownicze plaże, zielone klify, gęste lasy... W Bułgarii poza imprezowymi kurortami znaleźć można też miejsca będące prawdziwymi oazami spokoju. Jak na przykład Primorsko (poza sezonem turystycznym oczywiście).

Primorsko to jedna z bułgarskich miejscowości, które będę wspominać najlepiej. Byłam tu na początku czerwca (czyli przed sezonem turystycznym) i w tym okresie okolice miasteczka zrobiły na mnie wspaniałe wrażenie! W mojej głowie malują się jako lokalizacja nieskażona masową turystyką, miejsce błogiego wypoczynku i pięknych krajobrazów.



Oczywiście w lipcu i sierpniu, gdy zjeżdżają się tutaj turyści nie będzie tak spokojnie jak poza sezonem. Jednak w porównaniu z gwarem pobliskiego Słonecznego Brzegu, Primorsko da możliwość wytchnienia i spokojnego odpoczynku.

Primorsko to miejscowość w południowo wschodniej Bułgarii, położona nad Morzem Czarnym. Należy do obwodu Burgas i w turystyce często zaliczana jest do regionu „Słoneczny Brzeg”.

Od razu dodam tutaj przestrogę dla tych, którzy kupują wakacje przez internet. Bułgaria przez organizatorów turystyki takich jak Itaka, Net Holiday, Sun&Fun, Wezyr itd. często dzielona jest po prostu na dwa regiony "Słoneczny Brzeg" i "Złote Piaski". Do tych regionów poza samymi miastami zgodnymi z nazwą należą też mniejsze miejscowości np. do Słonecznego Brzegu należy Kiten, Elenite czy Primorsko, a do Złotych Piasków - Albena, czy Św. Konstantyn i Elena. Warto zwracać na to uwagę, bo jeśli zależy Wam na wyjeździe do centrum Słonecznego Brzegu (bo na przykład planujecie ze znajomymi imprezować), a źle przeczytacie opis oferty i zasugerujecie się tylko nazwą miejscowości w tytule oferty, możecie wylądować w miejscowości Primorsko położonej 85 kilometrów od Słonecznego Brzegu i mającej zupełnie inny charakter niż typ wakacji jakie planowaliście. I całe wakacje będą zepsute.

Wracając do samego Primorska... Leży ono około 50 km od Burgas (transfer z lotniska w Burgas powinien trwać więc około godziny – półtorej godziny), 85 kilometrów od turystycznej stolicy regionu - Słonecznego Brzegu i 450 kilometrów od stolicy Bułgarii - Sofii. Miasto jest jednym z najmniejszych w Bułgarii - liczy około 5 000 stałych mieszkańców. Geograficznie Primorsko leży na niewielkim półwyspie wysuniętym między Diabelską zatokę i zatokę Stampolu.

Historia terenów obecnego Primorska sięga okresu p.n.e. Świadczą o tym m.in. pozostałości znalezione na terenie obecnego rezerwatu Ropotamo i przylądka Maslen (opisane zostaną później). Współczesne Primorsko zostało założone w 1879 roku przez cztery rodziny, które wycięły okoliczne lasy i postawiły tu pierwsze domy. Osada z biegiem czasu się powiększała, a w 1934 roku otrzymała oficjalną nazwę Primorsko. Turystyka zaczęła się tu rozwijać w 1953 roku, kiedy miasto stało się siedzibą Międzynarodowego Centrum Młodych imienia Georgiego Dimitrowa. Zaczęli tu ściągać młodzi aktywiści z całego świata. Początkowo mieszkali w namiotach rozbijanych na plaży, potem zaczęły powstawać pierwsze kwatery i hotele. Dziś infrastruktura hotelowa jest bardzo bogata, stare ośrodki są remontowane i każdy powinien znaleźć tutaj hotel idealny dla siebie.

W Primorsku nie ma żadnych zabytków, a miejscowość nie zachwyca też specjalnie architekturą czy klimatem. Ot taki typowy kurort. Przy głównej ulicy miasta jest mnóstwo lokali gastronomicznych i sklepów z pamiątkami, więc warto tutaj przyjechać na zakupy. Ceny w Primorsku są bardzo przystępne (powiedziałabym wręcz, że niższe niż w innych częściach wybrzeża). Za magnesy płaciłam po 1-2 BGN, za kosmetyki z olejkiem różanym od 2 do 5 BGN, za słodycze też około 2 BGN. Można obkupić się w podarki dla całej rodziny! O tym, co warto przywieźć z Bułgarii będę jeszcze pisać w innym poście.


 

Okolice Primorska to przede wszystkim wspaniałe miejsce na plażowanie i wypoczynek (dla rodzin z dziećmi, ale też dla par, które szukają spokoju). Klimat sprzyja wylegiwaniu się na plaży. Średnie temperatury latem to około 25 do 30 stopni Celsjusza. Temperatura wody to około 22 do 28 stopni. Ponad 2300 godzin w roku świeci tu słońce.

W okolicach Primorska są 4 wspaniałe plaże: północna, południowa, środka i plaża Perla. Na tej ostatniej są piękne wydmy sięgające podobno nawet 19 metrów. Plaża północna jest długa i szeroka - ciągnie się na około 10 kilometrów i jest uważana za jedną z najpiękniejszych plaż w tej części wybrzeża Morza Czarnego. Plaża południowa jest mniejsza, ale za to wody są tutaj spokojniejsze (prawie nie ma tu fal). Do morza w tym odcinku wybrzeża wpada rzeka Diabelska, przez co woda jest też mniej zasolona. Wszystkie plaże są bardzo bezpieczne nawet dla niedoświadczonych pływaków, bo dno opada bardzo łagodnie i morze przez długi czas jest płytkie. Woda jest tutaj niesamowicie czysta, widać dokładnie co dzieje się pod powierzchnią wody. Plaże są też oczywiście strzeżone. 





W Primorsku poza piękną plażą są tez inne atrakcje dla rodzin z dziećmi. Na przykład aquapark AquaPlanet. Ceny za wejście są bardzo przystępne (około 10-15 BGN za dziecko i 15-25 BNG za osobę dorosłą w zależności od godzin wejścia), a atrakcji jest naprawdę sporo. Mnóstwo zjeżdżalni wodnych dopasowanych dla osób w różnym wieku, zaplecze gastronomiczne i dużo leżaków dla tych członków rodziny, którzy za wodnymi szaleństwami nie przepadają. Pełną relację można znaleźć na blogu "Podróże z Myszą" -> http://myszawtrasie.blogspot.com/2013/10/bo-w-primorsku-nie-ma-nudy.html

Tych, którzy wypoczynek lubią łączyć ze zwiedzaniem powinny zainteresować też takie atrakcje jak rezerwat przyrody Ropotamo i stanowisko archeologiczne Beglik Tasz.

Rezerwat przyrody Ropotamo znajduje się około 4 kilometry od Primorska. Powstał w 1940 roku i chroni ujście rzeki Ropotamo do Morza Czarnego. Na obszarze ponad 1000 ha rezerwatu znajduje się wiele ciekawych przyrodniczych okazów m.in. liman rzeki Ropotamo, piękne formacje skalne, ulubione przez ptaki mokradła i trzęsawiska i lasy namorzynowe, które są nietypowe dla Europejskich krajobrazów. Chętni dodatkowych wrażeń mogą wybrać się na wycieczkę łodzią wzdłuż rzeki.

W miejscowości Beglik Tasz – około 5 kilometrów od Primorska – niedaleko przylądka Maslen – można zwiedzać natomiast tajemnicze kamienne kręgi, miejsce kultu Traków z XII wieku p.n.e. Uważa się, że było to "sanktuarium" poświęcone kultowi słońca - jedno z największych odkryć dotyczących cywilizacji Traków na terenie obecnej Bułgarii.
 

Podoba Wam się Primorsko? Kto chciałby wybrać się tam na wakacje?

EDIT: Zapomniałam napisać, że przy odrobinie szczęścia z pomostu na plaży w Primorsku można obserwować delfiny! Te piękne istoty bardzo lubią ten fragment Morza Czarnego, bo wody tu są wyjątkowo czyste. Na plaże najlepiej udać się bardzo wcześnie rano, najlepiej tuż po wschodzie słońca, gdy jest cicho i spokojnie. Oczywiście nie gwarantuję, że uda Wam się to za pierwszym podejściem (ja miałam ogromne szczęście), ale może przy odrobinie determinacji zobaczycie grzbiet lub płetwę delfinka. :)


Źródła:

- „Wybrzeże Bułgarii. Travelbook”, 2014, Robert Sendek,Wydawnictwo Bezdroża
- „Bułgaria. Praktyczny przewodnik”, 2009, Zofia Siewak-Sojka, Irena Toponicka-Bacewicz, Wydawnictwo Pascal
- https://en.wikipedia.org/wiki/Primorsko
- http://bulgariatravel.org/en/object/382/primorsko



PRZECZYTAJ TEŻ:

GDZIE LECIEĆ NA WAKACJE W 2016 ROKU? DO BUŁGARII! - http://turystycznemyslenie.blogspot.com/2016/07/gdzie-leciec-na-wakacje-w-2016-roku-do.html


  
CZY W BUŁGARII JEST BEZPIECZNIE? - http://turystycznemyslenie.blogspot.com/2016/08/czy-w-bugarii-jest-bezpiecznie.html

SŁONECZNY BRZEG - http://turystycznemyslenie.blogspot.com/2016/07/soneczne-wakacje-w-sonecznym-brzegu.html

ZŁOTE PIASKI - http://turystycznemyslenie.blogspot.com/2016/08/czy-w-zotych-piaskach-piasek-naprawde.html

ALBENA- https://turystycznemyslenie.blogspot.com/2016/08/dlaczego-albena-to-moja-ulubiona.html

WARNA - http://turystycznemyslenie.blogspot.com/2016/08/morska-stolica-bugarii-warna.html

SWETI KONSTANTIN I HELENA / OBZOR - http://turystycznemyslenie.blogspot.com/2016/08/inne-kurorty-w-bugarii.html

NESEBYR - http://turystycznemyslenie.blogspot.com/2016/08/co-koniecznie-trzeba-zobaczyc-w-bugarii.html

2 komentarze:

  1. Bardzo polecam rezerwat Ropotamo :) Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Kiedyś myślałam o Bułgarii. Prezentuje się bardzo ciekawie z tego co opisujesz w tym poście. Ta miejscowość wyjątkowo piękna.

    OdpowiedzUsuń

Cieszę się, że moje przemyślenia Cię zainspirowały! :) Wpadaj częściej! Do usłyszenia!