poniedziałek, 20 marca 2017

Biokovo – widoki, z których słynie Chorwacja.

Przeprowadziłam mały eksperyment. Wpisałam do wyszukiwarki hasło „Chorwacja”, weszłam w grafikę i tak jak się spodziewałam większość zdjęć, które pokazały się jako pierwsze obrazowały region Dalmacji Południowej i okalające go charakterystyczne góry z masywu Biokovo. Większość osób z którymi rozmawiam o Chorwacji właśnie ten widok „surowych, kamiennych szczytów wchodzącym niemal do morza” widzi przed oczami, gdy myśli o wakacjach na Bałkanach. I nie ma się co dziwić. Tak jak pisałam (tutaj) najpopularniejszym kurortem turystycznym Chorwacji jest Makarska. A trudno, będąc w Makarskiej nie zachwycić się tymi wspaniałymi widokami: 

 

Masyw górski, który widać na zdjęciu to Biokovo. Jest on fragmentem gór Dynarskich i jednocześnie najwyższym pasmem górskim wzdłuż chorwackiego wybrzeża. Ma długość 36 km i szerokość 9,5 km. Na pierwszy rzut oka góry wydają się „gołe”, ale w rzeczywistości jest zupełnie inaczej. Charakteryzują je piękne kontrasty przyrody i bogactwo fauny i flory. Występuje w nich wiele gatunków endemicznych, rzadko spotykane ptaki drapieżne i ciekawe zjawiska geomorficzne.

wtorek, 14 marca 2017

Makarska – najbardziej znany kurort wakacyjny Chorwacji.

Moje, jak nazwałam to w poprzednim poście, „pierwsze świadome” wakacje w Chorwacji spędziłam w najbardziej znanym chorwackim kurorcie – Makarskiej. Do tej małej miejscowości na południu kraju na wyjazd wysyła Polaków większość biur podróży zajmujących się wycieczkami autokarowymi - np. Gandalf Travel, Oskar, Wygoda Travel... O tym jak wyglądają „wakacje autokarowe” napiszę jeszcze w osobnym wpisie. Na razie kilka słów o samej Makarskiej.


Makarska to kurort wakacyjny znajdujący się w południowo-wschodniej Chorwacji, w regionie Dalmacji Południowej, regionie turystycznym o nazwie Riwiera Makarska. Miasteczko leży o stóp masywu górskiego Biokovo, którego „nagie” wapienne szczyty wyglądają jakby wpadały wprost do Morza Adriatyckiego. Makarska położona jest około 60 km od Splitu i około 140 od Dubrownika (jeśli będziecie chcieli odwiedzić to piękne miasto to Makarska jest do tego bardzo dobrą bazą wypadową).

wtorek, 7 marca 2017

Pierwsze podróże- ile z nich pamiętamy?



Ponieważ ostatnie miesiące siedzę w domu i ciężko pracuję, a kolejny wyjazd czeka mnie dopiero w kwietniu postanowiłam na blogu trochę powspominać. Usiadłam z kubkiem herbaty i paczką przywiezionych z Włoch ukochanych chipsów otworzyłam stary album i zastanawiałam się od czego zacząć... pomyślałam – Chorwacja – bo to była moja pierwsza „świadoma” podróż zagraniczna. Dlaczego świadoma? Bo byłam już na tyle dorosła, żeby doskonale pamiętać to co zobaczyłam i żeby moje wspomnienia z wyjazdu były dziś na tyle „żywe”, by móc go Wam opisać.

Pół kubka herbaty później miałam już otwartych 6 plików tekstowych, każdy do innego posta na bloga... ale podczas ich naprzemiennego pisania naszły mnie takie myśli „głupia byłam, że nie pojechałam do Dubrovnika... przecież miałam okazję zobaczyć Medjugorje... gdybym wtedy miała notes zapisałabym dokładnie jak się wjeżdżało na Sveti Jure w Biokovo”. Niby wyjazd „świadomy”, a jednak nie do końca. Bo mój styl podróżowania od czasu tamtego wyjazdu uległ diametralnej zmianie. Teraz już nie jadę nigdzie „tylko wypoczywać”. Za grzech uważam omijanie ciekawych turystycznie miejsc, które podczas wakacji mam na wyciągnięcie ręki. Gdzieś w międzyczasie po tym wyjeździe do Chorwacji narodziła się we mnie pasja do podróżowania. Pasja, która teraz z dnia na dzień rośnie.

środa, 15 lutego 2017

Miejsca, w których zakochałam się od pierwszego wejrzenia! ❤️

Wczoraj były Walentynki. Wielkie święto miłości. ❤️ Jedni je kochają i celebrują z wielkim rozmachem, inni bojkotują i nie obchodzą. Ja uważam, że każdy dzień, kiedy mamy możliwość okazywać bliskim nam osobom ile dla nas znaczą, jest ważny i warty świętowania. I mimo, że miłość powinno się pokazywać codziennie, a nie raz w roku, to ten jeden dodatkowy dzień, kiedy pokaże się ją trochę mocniej, przecież nie zaszkodzi. Prawda?

Wczorajsze Walentynki natchnęły mnie jeszcze do innych przemyśleń. Otóż widząc moich znajomych wymieniających podróże jako jedną z  miłości swojego życia, zaczęłam się zastanawiać... Czy są na świecie takie miejsca w których się zakochałam? Miejsca, które urzekły mnie od pierwszego wrażenia? Gdzie serce mocniej mi zabiło? Są! Oczywiście! A oto i one:

 
Plac Jemaa el Fna w Marrakeszu w Maroku

sobota, 11 lutego 2017

"Bez gaf w obcych krajach. Podróże z klasą." Jak nie popełnić gafy w podróży radzi Kazimierz Cap.

Każdy kto dużo podróżuje wie, że "co kraj, to obyczaj". Im więcej krajów odwiedzamy, tym bardziej stajemy się wyczuleni na różnice kulturowe w różnych częściach świata i tym bardziej uczymy się je tolerować (mimo, że czasem je rozumiemy, a czasem zupełnie ich nie popieramy). To odróżnia "zaprawionego turystę" od "turysty pierwszorazowego". Bo ten drugi czasami na szok kulturowy, który go czeka w podróży nie jest przygotowany... 

Pół biedy, jeśli na pierwszy wyjazd wybierzecie się do Bułgarii, Grecji, czy Hiszpanii. Mimo odmiennej kultury i typowych dla tych nacji zachowań, zrozumienie popołudniowej sjesty przyjdzie Wam łatwiej niż na przykład specyficznego sposobu bycia Chińczyków, czy restrykcyjnych zasad życia na półwyspie Arabskim.  Pierwsza podróż (szczególnie taka daleka) może wywołać wiele reakcji oburzenia, spowodowanych po prostu brakiem zrozumienia. Aby takich sytuacji uniknąć warto zawczasu przed podróżą się przygotować!