BUŁGARIA



GDZIE LECIEĆ NA WAKACJE W 2016 ROKU? DO BUŁGARII!

Ostatni okres był dla mnie czasem „poza domem”, stąd dłuższa przerwa w pisaniu bloga. Trochę się napodróżowałam, pokonując w zaokrągleniu (chociaż sama nie wiem w którą stronę) około 15 000 kilometrów, 3 kraje (ale w jednym 2 wyspy, więc można powiedzieć 4 kierunki turystyczne), 28 miejscowości turystycznych... zwiedzając około 15 atrakcji turystycznych, podziwiając wspaniałe krajobrazy, próbując jedzenia, poznając różne kultury. Wszystko to będę teraz powoli, systematycznie opisywać. Mam nadzieję, że każdy znajdzie tu w najbliższym czasie coś dla siebie. :)

Zacznę od Bułgarii, bo sezon wyjazdowy do tego pięknego kraju trwa w najlepsze, a wiem z rozmów z wieloma osobami, że Bułgaria nadal jest mocno dyskryminowana przez panujące o niej stereotypy. A niepotrzebnie!






PRIMORSKO - BUŁGARSKA OAZA SPOKOJU

Pisałam już, że Bułgaria to kraj turystycznie bardzo niedoceniany -> tutaj. Mało osób wie bowiem, że znajdują się tutaj miejsca naprawdę wyjątkowe: malownicze plaże, zielone klify, gęste lasy... W Bułgarii poza imprezowymi kurortami znaleźć można też miejsca będące prawdziwymi oazami spokoju. Jak na przykład Primorsko (poza sezonem turystycznym oczywiście).

Primorsko to jedna z bułgarskich miejscowości, które będę wspominać najlepiej. Byłam tu na początku czerwca (czyli przed sezonem turystycznym) i w tym okresie okolice miasteczka zrobiły na mnie wspaniałe wrażenie! W mojej głowie malują się jako lokalizacja nieskażona masową turystyką, miejsce błogiego wypoczynku i pięknych krajobrazów.


CZYTAJ WIĘCEJ >>




SŁONECZNE WAKACJE W SŁONECZNYM BRZEGU

We wpisie "Gdzie lecieć na wakacje w 2016 roku?" pisałam, że Słoneczny Brzeg to idealne miejsce na wyjazd dla ludzi młodych, jadących na wakacje, żeby się "wyszaleć". Kurort przez cały sezon - dniami i nocami - zachwyca turystów ogromem atrakcji! Długi nadmorski deptak (z licznymi barami, dyskotekami, sklepami z pamiątkami) oraz najbardziej znana ulica miasta - Flower Street - przyciągają co roku mnóstwo spragnionych zabawy wczasowiczów. W tym raju dla imprezowiczów nie brakuje też pięknej plaży do wypoczynku, a słońce świeci tu ponad 10 godzin dziennie. Nazwa Słoneczny Brzeg do czegoś w końcu zobowiązuje! Ci z Was, którzy szukają wypoczynku na słonecznych plażach i intensywnych wieczornych doznań, na pewno się nie rozczarują!


CZYTAJ WIĘCEJ >>




CZY W BUŁGARII JEST BEZPIECZNIE?

W ostatnim wpisie "Słoneczne wakacje w Słonecznym Brzegu" pokusiłam się o napisanie kilku słów na temat incydentów spotykających turystów na wakacjach w Bułgarii. Bardzo często słyszę od swoich klientów, ale też czytam na forach turystycznych i portalach opiniotwórczych o hotelach, o kradzieżach, które mają miejsce w obiektach noclegowych w tym kraju i o różnych nieprzyjemnych sytuacjach spotykających turystów. Na końcu zeszłego wpisu o fakcie tym napisałam, ale nie po to, żeby wykreślić Bułgarię z mapy Waszych potencjalnych kierunków wakacyjnych, ale żeby Wam przypomnieć, że przesadne rozluźnienie się na wakacjach może Was kosztować więcej niż sam wyjazd. Dlaczego ten komentarz zamieściłam we wpisie o Słonecznym Brzegu? Bo większość skarg jakie usłyszałam pochodziło od klientów spędzających właśnie tam wakacje... Ale czy moja przestroga odnosi się tylko do tego miasta lub tylko do Bułgarii? Zdecydowanie nie!


 CZYTAJ WIĘCEJ >>




CZY W ZŁOTYCH PIASKACH PIASEK JEST NAPRAWDĘ ZŁOTY?

Pisałam już o Słonecznym Brzegu (tutaj), teraz nadszedł czas na drugi najbardziej znany kurort bułgarskiego wybrzeża - Złote Piaski. Co przynosi Wam na myśl ta poetycka nazwa? Piękną, piaszczystą, mieniącą się jak złoto plażę? Jeśli tak, to Wasza wyobraźnia ma 100% rację. Nazwa kurortu wzięła się właśnie od koloru piasku na blisko 3 kilometrowej plaży, oddzielającej gęsty las Parku Przyrodniczego Złote Piaski od Morza Czarnego.


CZYTAJ WIĘCEJ >>




DLACZEGO ALBENA TO MOJA ULUBIONA MIEJSCOWOŚĆ W BUŁGARII?

Pisałam już o różnych bułgarskich kurortach (Primorsku, Złotych Piaskach, Słonecznym Brzegu), ale mój ulubiony zostawiłam sobie na koniec. Miejscem, które najbardziej podobało mi się na całym wybrzeżu Morza Czarnego była Albena. "Albena?!" - zapytacie. "Co to za miejscowość?"
"Najlepsze miejsce na wakacje." - odpowiem.


CZYTAJ WIĘCEJ>> 




CO WARTO WIEDZIEĆ PRZED WYJAZDEM DO BUŁGARII?


Powstało już kilka wpisów o Bułgarii - o kurortach, bezpieczeństwie na wakacjach i o tym jak wybrać najlepsze dla siebie miejsce na wypoczynek. Jeśli, któryś z nich zainspirował Was do wyjazdu do Bułgarii to ten post będzie następnym krokiem przed ostatecznym finalizowaniem zakupu wycieczki i wyjazdem na wymarzony urlop.

Bułgaria to kraj dobrze nam znany, ale jednak często słyszę pytania o formalności związane z podróżą tam i o to, "co jeszcze warto wiedzieć przed wyjazdem?". Zebrałam wszystkie te wątpliwości w jeden post, który mam nadzieję pomoże Wam przygotować się przed podróżą dosłownie "na wszystko".

CZYTAJ WIĘCEJ >> 




INNE KURORTY W BUŁGARII


Wybrzeże Morza Czarnego zostało jakby stworzone dla turystów. Długie na 380 kilometrów może się pochwalić wspaniałymi, piaszczystymi, ciągnącymi się kilometrami plażami, schodzącym ku morzu pasmem gór Strandża i wspaniałymi nadmorskimi kurortami. Już helleńscy żeglarze uciekający przed Scytami i Trakami w twórczości Horacego nazwali ten region świata "Aukseinos", czyli gościnnym, bo był przeciwieństwem wzburzonego i niebezpiecznego Czarnego Morza nazywanego przez nich "Akseinos" - niebezpiecznym.

Oprócz kurortów które opisywałam (Słonecznego Brzegu, Złotych Piasków, Primorska, Albeny, Nessebaru) bułgarskie wybrzeże Morza Czarnego może się pochwalić jeszcze innymi turystycznymi miejscowościami. Przewodnik Bezdroży "Wybrzeże Bułgarii" opisuje miasteczka: Krapec, Szabła, Kamienny Brzeg, Rusałka, Kawarna, Bałczik, Kranewo, Biała, Obzor, Rawda, Pomorie, Burgas, Czernomorec, Sozopol, Kiten, Carewo i Achtopol. Jeśli wybieracie się na wakacje do jednej z nich odsyłam Was do przewodnika, znajdziecie tam kilka podpowiedzi co robić, gdzie dobrze zjeść i kilka faktów o historii danego miejsca i jego największych turystycznych atrakcjach.

Oczywiście oprócz wyżej wymienionych jest jeszcze wiele innych mniejszych miasteczek, które przyjmują turystów. Wybrzeże Morza Czarnego oferuje wręcz nieograniczone możliwości wypoczynku. Każdy znajdzie tutaj miejsce idealne dla siebie.

Ja oprócz 5 wcześniej opisywanych przeze mnie miejscowości byłam jeszcze w Obzorze i Sweti Konstantyn i Helenie. Ponieważ jednak znalazłam się tam tylko przejazdem wpisy nie będą tak długie jak te dotyczące innych kurortów.

 
 CZYTAJ WIĘCEJ >> 




MORSKA STOLICA BUŁGARII - WARNA


Większość turystów będących na wakacjach w Bułgarii wybiera się na wycieczkę do Warny. Sama też tak zrobiłam. I teraz, robiąc podsumowanie tego wypadu, żałuję, że w Warnie spędziłam tak mało czasu. Czytając o mieście w przewodnikach wydaje mi się, że wcale go nie poznałam i nie zobaczyłam jego najważniejszych atrakcji. Postaram się jednak opowiedzieć Wam co pamiętam, abyście mogli wykorzystać moje błędy i może podejść do zwiedzania Warny w inny sposób.
 

Do Warny wybrałam się na jedno popołudnie i w sumie był to taki dodatkowy punkt podczas tranzytu między Złotymi Piaskami, a Słonecznym Brzegiem. Nie nastawiałam się na zwiedzanie, chciałam zobaczyć symbol Warny - Cerkiew Zaśnięcia Bogurodzicy i poczuć atmosferę jednego z największych miast Bułgarii. I te dwa punkty zrealizowałam.

Warna nie wywarła na mnie tak dużego wrażenia jak np. Nesebyr (powstanie o nim jeszcze wpis), po tym krótkim z nią poznaniu w mojej głowie pozostaje jako „zwykłe miasto z piękną cerkwią”. Na szybko trudno zobaczyć coś więcej niż właśnie cerkiew, główną promenadę miasta, bulwar Primorski, Park Nadmorski i plażę w Warnie. Taki spacer pozwoli Wam poznać centrum miasta, ale (szkoda, że zrozumiałam to dopiero teraz) nie pozwoli Wam w pełni docenić jego piękna.

 CZYTAJ WIĘCEJ >> 




CO KONIECZNIE TRZEBA ZOBACZYĆ W BUŁGARII? - NESEBYR

Ostatnim miejscem o jakim chciałabym Wam opowiedzieć z Bułgarii będzie Nesebyr. Po tym wpisie nasza wirtualna podróż po Bułgarii na razie się skończy, ale nie skończy się podróż po basenie Morza Czarnego (jak myślicie, gdzie jeszcze byłam?). Nesebyr został na koniec bynajmniej nie dlatego, że jest najmniej ciekawy... wręcz przeciwnie! Ze wszystkich miast, które w Bułgarii widziałam on zrobił na mnie największe wrażenie! Krótką opowieść o nim zostawiłam na koniec, żeby jeszcze bardziej pobudzić Wasz apetyt na wyjazd do Bułgarii... nawet jeśli już nie w tym roku (bo sezon niestety zaraz się kończy) to może w następnym?


CZYTAJ WIĘCEJ >>

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Cieszę się, że moje przemyślenia Cię zainspirowały! :) Wpadaj częściej! Do usłyszenia!