niedziela, 24 lipca 2016

Gdzie lecieć na wakacje w 2016 roku? Do Bułgarii!!


Ostatni okres był dla mnie czasem „poza domem”, stąd dłuższa przerwa w pisaniu bloga. Trochę się napodróżowałam, pokonując w zaokrągleniu (chociaż sama nie wiem w którą stronę) około 15 000 kilometrów, 3 kraje (ale w jednym 2 wyspy, więc można powiedzieć 4 kierunki turystyczne), 28 miejscowości turystycznych... zwiedzając około 15 atrakcji turystycznych, podziwiając wspaniałe krajobrazy, próbując jedzenia, poznając różne kultury. Wszystko to będę teraz powoli, systematycznie opisywać. Mam nadzieję, że każdy znajdzie tu w najbliższym czasie coś dla siebie. :)


Zacznę od Bułgarii, bo sezon wyjazdowy do tego pięknego kraju trwa w najlepsze, a wiem z rozmów z wieloma osobami, że Bułgaria nadal jest mocno dyskryminowana przez panujące o niej stereotypy. A niepotrzebnie!

Z czym powszechnie kojarzy się Bułgaria? Turystycznie oczywiście. Z kapryśnym klimatem, sprzyjającym plażowaniu tylko dwa miesiące w roku. Z długimi plażami pełnymi płatnych leżaków, odciętych od lądu rzędami hoteli. Ze starymi, zaniedbanymi hotelami z lat 50 tych i 60 tych. Z niesmacznym jedzeniem i bardzo ubogim All Inclusive. Z biedą. Z głośnymi, imprezowymi kurortami – Słoneczny Brzeg i Złote Piaski...





Mnie samej do niedawna Bułgaria, jako kierunek turystyczny, też kojarzyła się ze wszystkimi wyżej opisanymi stereotypami. Wydawało mi się, że to miejsce dla „turystów budżetowych”, którym (podczas wyjazdu za odpowiednio niską cenę) nie przeszkadza spanie w spartańskich warunkach, konsumowanie niesmacznych posiłków, „wypoczywanie” w jednych z najgłośniejszych kurortów Europy. Był to w mojej głowie kierunek dla młodych imprezowiczów, którzy za dnia plażują, wieczorami balują, a w pokojach spędzają tylko czas w tranzycie między kolejnymi zajęciami.

Bułgaria kojarzyła mi się też z rodzinnymi wakacjami a la nad polskim Bałtykiem. Kwatery i bungalowy zatopione w lasach, domki o wątpliwych warunkach czystościowych (na pewno za młodu, na przykład na koloniach, każdy z Was był w takim ośrodku wakacyjnym). Szerokie, piaszczyste plaże dobre dla dzieci, deptaki i promenady z pamiątkami wszelkiej maści. Tanie hotele z opcją All Inclusive. Najtańsza opcja na rodzinne wakacje poza Polską.

Tak właśnie Bułgaria wyglądała w moim przekonaniu... zanim do niej pojechałam!

PO WIZYCIE W BUŁGARII DEMENTUJĘ WSZELKIE WYŻEJ OPISANE STEREOTYPY! TO PIĘKNY KRAJ I WSPANIAŁY KIERUNEK NA WAKACJE DLA KAŻDEGO! TRZEBA TYLKO PRZED WYJAZDEM ZROBIĆ ODPOWIEDNI REKONESANS... WYBRAĆ NAJLEPSZY DLA SIEBIE KURORT I DOBRY HOTEL. JEŚLI WAM SIĘ TO UDA, SZYKUJCIE SIĘ NA WAKACJE ŻYCIA!


Bułgaria to przede wszystkim raj dla plażowiczów – ciągnące się kilometrami, piaszczyste plaże (faktycznie trochę przypominające te nad polskim morzem) są wręcz stworzone do błogiego lenistwa. W Albenie parasole i leżaki na plażach są bezpłatne, więc to miasteczko, które miłośnikom grzania się na plaży poleciłabym wyjątkowo. W reszcie kurortów za wynajem zestawów plażowych się płaci, ale kwoty w porównaniu z innymi krajami Europy nie są zastraszające. Niemal wszędzie w Bułgarii panuje też podział plaży na 2 części – prywatną z leżakami (przy wejściu do morza), gdzie za korzystanie z leżaków się płaci i część publiczną (za leżakami, a przed barami i promenadą), pustą, gdzie można rozłożyć się na ręczniku lub własnym leżaku i równie skutecznie wypoczywać.




Bułgaria to miejsce idealne dla rodzin z dziećmi. Klimat tutaj nie jest wyjątkowo gorący przez co dzieciakom będzie ciepło, ale nie przesadnie gorąco. Plaże są piaszczyste, a wejście do morza łagodne, co zapewnia doskonałe warunki do kąpieli nawet dla niedoświadczonych pływaków. W kurortach jest mnóstwo atrakcji dla dzieci: aquaparki, place zabaw, lunaparki, kolejki turystyczne... nawet w chłodniejszy dzień będzie co zrobić z rodziną.

Bułgaria to faktycznie ciekawa opcja dla młodych imprezowiczów. Są tutaj dwie znane z życia nocnego destynacje: Złote Piaski i Słoneczny Brzeg, gdzie imprezy trwają całe noce, aż do białego rana. Tym, którzy szukają licznych klubowych wrażeń polecam przede wszystkim Słoneczny Brzeg. Dlaczego? O tym będą jeszcze osobne wpisy.



Bułgaria spodoba się też tym szukającym wytchnienia. Polecam wtedy wybrać na wakacyjny wyjazd hotel w małej miejscowości np. Kiten, Obzor, Sozopol. Będzie tam spokojniej niż w dużych kurortach, a warunki do wypoczynku na pewno spełnią wymagania każdego plażowicza.



Bułgaria ma też kilka ciekawych miejsc do zwiedzania. Miłośnikom wycieczek polecam wybrać się do Nessebaru (Stare Miasto wpisane jest na listę Światowego Dziedzictwa UNESCO), do Warny (można tam zobaczyć piękny Sobór Zaśnięcia Matki Bożej, a potem całą rodziną wybrać się do Delfinarium), do rezerwatu przyrody Ropotamo, Bałczika, Beglik Tash... miejsc wartych zobaczenia jest oczywiście jeszcze więcej. Z Bułgarii można też wybrać się na dalszą wycieczkę do Turcji, a dokładnie do Stambułu.



W Bułgarii są też dobre hotele! To prawda jest ich mało i jeśli zależy Wam na noclegu w naprawdę dobrym standardzie to przed wyjazdem warto skonsultować się z pracownikiem biura podróży, który był w Bułgarii i poleci Wam hotel przez siebie odwiedzony. To chyba jedyny sposób, aby ustrzec się przed słabym standardem starych hoteli 5*, które z biegiem czasu w praktyce gwiazdki pogubiły. Ja widziałam na własne oczy kilka hoteli klasy europejskiej do których z przyjemnością bym wróciła.


NIE BÓJCIE SIĘ WIĘC BUŁGARII i wybierajcie ją na swoje wakacje! To tania i bardzo ciekawa alternatywa wyjazdowa. Pamiętajcie natomiast, by przed wyjazdem wybrać miejscowość, która odpowiada typowi wyjazdu jaki planujecie! I koniecznie sprawdźcie opinie o hotelu do którego się wybieracie.

O Bułgarii powstanie oczywiście więcej wpisów. Postaram się w miarę możliwości opisać każdy z kurortów w których byłam. Jeśli, więc myślicie nad wyjazdem do Albeny, Złotych Piasków, Słonecznego Brzegu, Obzoru, Sozopola, Primorska, Nessebaru czy innej bułgarskiej miejscowości... śledźcie na bieżąco nowe wpisy na Poradniku Turystycznego Myślenia!


Ślę turystyczne pozdrowienia! 



PRZECZYTAJ TEŻ:

CZY W BUŁGARII JEST BEZPIECZNIE? - http://turystycznemyslenie.blogspot.com/2016/08/czy-w-bugarii-jest-bezpiecznie.html


 
PRIMORSKO - https://turystycznemyslenie.blogspot.com/2016/07/primorsko-bugarska-oaza-spokoju.html

SŁONECZNY BRZEG - http://turystycznemyslenie.blogspot.com/2016/07/soneczne-wakacje-w-sonecznym-brzegu.html

ZŁOTE PIASKI - http://turystycznemyslenie.blogspot.com/2016/08/czy-w-zotych-piaskach-piasek-naprawde.html

ALBENA- https://turystycznemyslenie.blogspot.com/2016/08/dlaczego-albena-to-moja-ulubiona.html

WARNA - http://turystycznemyslenie.blogspot.com/2016/08/morska-stolica-bugarii-warna.html

SWETI KONSTANTIN I HELENA / OBZOR - http://turystycznemyslenie.blogspot.com/2016/08/inne-kurorty-w-bugarii.html

NESEBYR - http://turystycznemyslenie.blogspot.com/2016/08/co-koniecznie-trzeba-zobaczyc-w-bugarii.html


12 komentarzy:

  1. Niezbędnik Domowy24 lipca 2016 16:16

    Nigdy nie byłam w Bułgarii, ale bardzo chętnie bym się wybrała :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Muszę kiedyś odwiedzić Bułgarię. Koniecznie.

    OdpowiedzUsuń
  3. Przeglądam wieeeele różnych blogów i w sumie rzadko widuję wpisy o Bułgarii, a szkoda, bo nawet z Twojego opisu widać jak bardzo niedoceniane jest to miejsce. A swojego czasu można było pojechać do Bułgarii pociągiem :) Ciekawe, czy jeszcze istnieją te połączenia. No i tak a propos Turcji, to z Sofii można dojechać do Stambułu autobusem!

    OdpowiedzUsuń
  4. Byłem w tym roku w Bułgarii, ale w górach. Do hoteli nie miałem zastrzeżeń.
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja zwiedziłam wybrzeże wzdłuż, ale mam nadzieję, że na góry też kiedyś przyjdzie czas. :) Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Też właśnie to zauważyłam. Stąd tym bardziej chciałam pokazać, że Bułgaria jest miejscem wartym odwiedzenia. :)
    O autobusie do Turcji nie wiedziałam. Świetna sprawa jeśli ktoś podróżuje na własną rękę. Dzięki za informację... kto wie, może kiedyś się przyda. ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Koniecznie wpisz ją w takim razie na listę miejsc "do odwiedzenia". ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Bardzo mi miło z powodu dementi. Bułgaria pozostaje nieznana, a szkoda.
    Muszę też nieśmiało zaprotestować w kwestii hoteli (tych dobrych wcale nie jest tak mało).
    Serdecznie pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  9. W tym roku zgapiłam się z promocjami tanich linii lotniczych, więc przeszukuję oferty biletów czarterowych. Rzuciła mi się w oczy niska cena biletów i duża popularność tego kierunku. Powiem szczerze, że początkowo przekreślałam ten kierunek, ale muszę się nad tym, w takim razie, zastanowić :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Bułgaria wydaje się naprawdę świetną opcją, nawet taki miłośnik polskich plaż jak ja jest zauroczony... :) może w przyszłym roku, kto wie - w tym jednak tradycyjnie Krynica Morska w continentalu w ramach przedłużenia wakacji!

    OdpowiedzUsuń
  11. Ale fajnie - blog, w którym obala się stereotypy związane z Bułgarią! Cieszę się, że tu trafiłam :) Pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń

Cieszę się, że moje przemyślenia Cię zainspirowały! :) Wpadaj częściej! Do usłyszenia!