niedziela, 2 października 2016

Lido di Jesolo - raj dla młodych plażowiczów!


Mój tegoroczny urlop spędzałam w okolicach włoskiej miejscowości Caorle – około 50 km od Wenecji. Jadąc do Włoch przeszukałam wszystkie przewodniki jakie mam w domu (a z wcześniejszych wpisów możecie wywnioskować, że trochę ich nagromadziłam) w poszukiwaniu informacji o miejscu w które zmierzam. Okazało się, że nawet najbardziej obszerne pozycje jak przewodnik „Włochy” wyd. Pascal czy „Włochy The Rough Guide” nie wspominają nawet o Riwierze Weneckiej jako o ciekawej lokalizacji wakacyjnej. Tak jakby region ten zupełnie nie istniał. A przecież nie dość, że istnieje to jest bardzo dobrze rozwinięty turystycznie:
  • jest tu ogromna baza hoteli, campingów, wiosek wakacyjnych itd.,
  • bardzo ciekawe turystyczne kurorty,
  • mnóstwo atrakcji dla rodzin z dziećmi,
  • region oferuje wiele opcji wycieczek np. rejsy do Wenecji, wycieczki szlakiem winnym,
  • i co bardzo ważne... to moim zdaniem jedno z najlepszych miejsc na wakacje dla tych, którzy wybierają tzw. „dojazd własny”, czyli na wczasy jeżdżą samochodem. W porównaniu z południowymi Włochami, Hiszpanią, Grecją, Bułgarią, a nawet Chorwacją podróż jest krótsza i stosunkowo łatwa (o podróży samochodem do Włoch pisałam TUTAJ i TUTAJ), a warunki do wypoczynku są równie dobre (jak i nie lepsze) co postaram się dowieść w kolejnych wpisach.
Nie wiem na ile mi się to uda, ale mam nadzieję, że moje spostrzeżenia przydadzą się Wam podczas planowania wakacji w okolicach Wenecji. Oczywiście jeśli już byliście w tym regionie dzielcie się swoimi radami! Stwórzmy sami najlepszy przewodnik wakacyjny po Riwierze Weneckiej!

lido di jesolo blog przewodnik


Po pierwsze LIDO DI JESOLO:

Lido di Jesolo jest najpopularniejszym i największym z kurortów wakacyjnych we wcześniej opisywanych przede mnie okolicach. Razem z główną miejscowością Jesolo leży pomiędzy wodami Laguny Weneckiej, a wodami Morza Adriatyckiego. Dlaczego napisałam „z główną miejscowością”? Otóż we Włoszech częste jest rozróżnianie nadmorskich-turystycznych terenów miejscowości. „Lido di” w (niedosłownym) tłumaczeniu znaczy tyle co „wybrzeże”, czyli istnieje miejscowość Jesolo, a jej „wybrzeże” jest kurortem wakacyjnym. Tak samo jest np. z miejscowością Lido di Camaiore (o której pisałam TUTAJ), ale też Lido di Venezia, Lido di Lerici, Lido di Spina, Lido di Pomposa, Lido di Ostia itd..

Lido di Jesolo leży na północy Włoch, w regionie Wenecja Euganejska, w prowincji Wenecja, na obszarze nazywanym w turystyce „Riwierą Wenecką”. „Kurort oferuje 90 tys. miejsc noclegowych, co sprawia, że w ciągu roku przewija się tutaj 600 tys. turystów.”* (przede wszystkim Włochów, Niemców i Austriaków)

Historia Jesolo sięga czasów upadku Imperium Rzymskiego, kiedy barbarzyńskie plemiona np. Hunów osiedliły się na północno-wschodnich wybrzeżach półwyspu Apenińskiego tworząc miasta takie jak Jesolo, Eraclea, a nawet Wenecja. Pierwsza nazwa Jesolo brzmiała “Equilium” od łacińskiego słowa “equus” oznaczającego konia (to na nich podróżowali Hunowie). Turystyczne Jesolo powstało w latach 20 XX wieku. Pierwszy hotel zbudowano w 1927 roku (wtedy jeszcze miejscowość nosiła nazwę kolejną z rzędu nazwę - Lido di Treviso), a od 1930 roku miasto zmieniło nazwę i zaczęto rozbudowywać je z założeniem stworzenia kurortu wakacyjnego. Rozwój został przerwany przez wybuch II wojny światowej, ale w latach 50 XX wieku miejscowość odżyła, a jej funkcja turystyczna zyskała jeszcze większe znaczenie. Lido di Jesolo zostało przebudowane i dostosowane do ogromnej liczny przybywających tu turystów w 2000 roku. Od tego czasu budowane są nowoczesne, designerskie wieżowce, odchodzi się od zabudowy klimatycznego włoskiego miasteczka na rzecz nowoczesnej metropolii. Mnie szczerze mówiąc pomysł ten mało się podoba, bo lubuję się w miejscach „z duszą”, nawet teraz spacerując po ruchliwym Lido di Jesolo wchodziłam w najmniejsze uliczki, zaglądałam w ogródki. Tam jest to, co dla mnie we Włoszech jest najpiękniejsze. No ale nie każdemu musi się podobać to samo. :)

lido di jesolo blog przewodnik

Wzdłuż miasta, które dla mnie jest właśnie typowym ruchliwym kurortem turystycznym, ciągnie się imponująca 15 kilometrowa piaszczysta plaża o ponad 200 metrach szerokości. W sezonie niestety w pełni zajęta przez leżaki i parasole (w większości płatne, chyba, że hotel w którym się zatrzymacie będzie miał wydzierżawiony kawałek plaży), ale poza sezonem pusta i wyjątkowo piękna. Plaża na całej długości posiada renomowany Certifikat Błękitnej Flagi

lido di jesolo blog przewodnik
lido di jesolo blog przewodnik

Równolegle do plaży ciągnie się nadmorska promenada, a przy niej ciąg hoteli i apartamentów do wynajęcia. Hotele 3,4 i 5* oferują piękny widok na morze i bliskość wielu atrakcji. Za nimi ciągnie się bowiem 13 kilometrowy deptak spacerowy z mnóstwem sklepów, barów, restauracji, lodziarni, kawiarni itd.. Między innymi dlatego Lido di Jesolo polecam przede wszystkim osobom młodym szukającym rozrywkowego miejsca na wakacje. Tutejsze dyskoteki organizują wieczory tematyczne, bary całą noc żyją muzyką, a do wielu restauracji z kuchnią włoską podobno wręcz ustawiają się kolejki. Najbardziej znane dyskoteki w Lido di Jesolo to Il Muretto, Vanilla Club, King's i Marina Club.

lido di jesolo blog przewodnik
lido di jesolo blog przewodnik
lido di jesolo blog przewodnik

Lido di Jesolo oferuje jednak też wiele atrakcji dla rodzin z dziećmi m.in. Aquapark Aqualandia – ogromny park wodny z licznymi basenami, zjeżdżalniami, wieżą do skoków na linie itd.. Jest to jeden z najnowszych i najnowocześniejszych parków wodnych w całych Włoszech. Bilet wstępu kosztuje 31 euro za osobę dorosłą, 27 euro za dziecko od 100 do 14 cm wzrostu. Wejście jest darmowe dla mniejszych dzieci.
Kolejną dużą atrakcją jest Sea Life Aquarium – podwodny tunel spacerując po którym oglądać można morskie życie: rekiny, żółwie, kolorowe ryby... Bilet dla osoby dorosłej kosztuje 16,50 euro, dla dziecka starszego niż 10 lat 13 euro, młodsze dzieci wchodzą gratis. Opłaca się kupować bilety wcześniej przez internet, bo ceny są o kilka euro niższe.
Tropicarium Park to z kolei wystawa poświęcona zwierzętom tropikalnym i faunie wodnej, chociaż na terenie Tropicarium organizowane są też różnorodne wystawy tematyczne np. podczas mojego pobytu w Lido di Jesolo do oglądania udostępniona była ekspozycja o Star Wars – Gwiezdnych Wojnach. Bilet dla osoby dorosłej kosztuje 20 euro, dla dzieci (4-12 lat) 15 euro, dzieci młodsze wchodzą gratis.

Ogromną atrakcją podczas pobytu w Lido di Jesolo może być zwiedzanie pobliskiej Wenecji. Można tam dotrzeć autem (około 50 km) lub tramwajem wodnym (około 14 km). O Wenecji możecie przeczytać m.in. TUTAJ, TUTAJ i TUTAJ.

  wenecja przewodnik

Lido di Jesolo to miejsce na wakacje dla tych, którzy od rana lubią wylegiwać się na leżaku na plaży, popołudniu zjeść lunch i wypić kieliszek prosecco patrząc na morze, potem pójść na zakupy lub zwiedzanie, a wieczorem skorzystać z jednej z licznych rozrywkowych atrakcji miasta.

Kilka informacji praktycznych:

  • Ja do Lido di Jesolo dojeżdżałam z Caorle – podróż samochodem trwała około 20 minut. Wpisując adres w nawigację samochodową polecam Wam wybrać trasę przez miejscowość Eraclea jedzie się szybciej i większymi drogami. W jedną stronę nawigacja poprowadziła nas bowiem „krótszą”, ale słabszą drogą – z uliczkami lokalnymi wzdłuż pól i przejazdem przez wątpliwej jakości prywatny most nad rzeką Piawa. Nie dość, że wyglądało jakby miał się zaraz zapaść, to jeszcze za tą wątpliwą przyjemność właściciel liczył sobie 0.90 euro.
  • Jak dojechać do Lido di Jesolo z Polski? Większość trasy opisałam TUTAJ we wpisie o samochodowej podróży z Polski do Włoch. Różni się jedynie ostatni odcinek trasy. We Włoszech należy kierować się autostradą A23 w kierunku Udine, zjechać zjazdem Latisana (opłata za autostradę wynosi 11,40 euro), potem kierować się na Wenecję, aż do miejscowości Noventa di Piave, gdzie odbija się w stronę Jesolo.
  • Zaparkować w Lido di Jesolo można na jednym z wielu parkingów podziemnych. W większości miejsc parkować można maksymalnie na 4 godziny a opłata z parking wynosi 1,60 euro za godzinę.
  • Do Lido di Jesolo najlepiej jechać w sezonie – koniec czerwca do połowy sierpnia – wtedy miasto żyje. W połowie września już powoli zamiera: zamykają się hotele, sklepy, cichnie muzyka. To dobry okres dla turystów nie lubiących tłumów i szukających spokoju. Pod koniec września miasto w sumie „się zamyka”. Zimą trudno tu znaleźć nocleg, a co dopiero większe atrakcje.
  • Lido di Jesolo to duża miejscowość, więc jest tutaj dużo sklepów i marketów. Polecam robić zakupy w dużych hipermarketach jak Famila – ceny tam są najlepsze, a wybór produktów największy.

Co można robić i zwiedzić w okolicy?

Poza Wenecją (pisałam o niej m.in. TUTAJ) można wybrać się do miejscowości Pineta, gdzie wewnątrz starożytnych murów zachowało się stanowisko archeologiczne o powierzchni około 36 000 m2 z czasów przed naszą erą. Eksponaty wydobyte z wykopalisk można oglądać w tamtejszym muzeum.

Okolice są też bardzo atrakcyjne dla turystów aktywnych: wytyczone są ścieżki rowerowe, szlaki spacerowe, niedaleko jest duże, luksusowe pole golfowe.

Lido di Jesolo polecam na wakacje wszystkim którzy lubią gwarne kurorty i dużo rozrywek. Nie zazna się tutaj w sezonie ciszy i spokoju! Wręcz przeciwnie w ciągu dnia plaża okupowana jest przez tłumy głośnych turystów, a wieczorami w całym mieście słychać głośną muzykę z barów na deptaku. To miejscowość idealna dla ludzi młodych lub dla wiecznie młodych duchem. :)
Rodzinom z dziećmi polecałabym raczej mniejsze miejscowości wybrzeża (o których napiszę w następnych wpisach) i jednodniowe wycieczki do atrakcji w Lido di Jesolo!

Źródła:

3 komentarze:

  1. Lido di Jesolo to raczej nie miejsce, w którym dobrze bym się czuła, ponieważ nie przepadam za dużymi kurortami, pełnymi ludzi, nowoczesnej zabudowy i tłoku. Na imprezy raczej też chodzę sporadycznie, więc tego typu atrakcje nie byłyby przeze mnie wykorzystane. Podoba mi się jednak bliskość Wenecji, którą pokochałam i do której chętnie bym wróciła, a także ta piętnastokilometrowa plaża. Świetnie te leżaczki się prezentują jak tam nie ma ludzi :) Myślę, że może musiałabym tam zawitać poza sezonem, to wówczas może mogłoby mi się spodobać :)
    Pozdrawiam serdecznie i czekam oczywiście na kolejne włoskie posty! Włochy są piękne :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Oj, jak ja nie lubię właśnie takich kurortów z nowoczesną zabudową :( Niestety, wszędzie ich coraz więcej i trzeba szukać, żeby znaleźć maleńkie miasteczka z cudowną atmosferą i zadbaną plażą. ALE to nie jest też tak, że w ogóle bym do takiego miejsca nie pojechała. Bo gdybym na przykład wybierała się gdzieś ze znajomymi i chcielibyśmy się też wybawić w mieście, to sądzę, że właśnie takie Lido di Jesolo byłoby idealne :) Fajny wpis, pozdrawiam serdecznie! ;)

    OdpowiedzUsuń

Cieszę się, że moje przemyślenia Cię zainspirowały! :) Wpadaj częściej! Do usłyszenia!