piątek, 1 stycznia 2016

Kolejką na Mont Blanc

Witam Was w 2016 roku nowym wpisem o jednej z najciekawszych podróży jakie odbyłam w roku 2015. Zabieram Was na najwyższy szczyt Europy - Mont Blanc - jednocześnie życząc Wam samych wspaniałych podróży w rozpoczynającym się roku! Niech w roku 2016 spełnią się Wasze najskrytsze podróżnicze marzenia! 


Jeśli będziecie zwiedzać DolinęAosty polecam Wam wybrać się na jej północno-zachodni kraniec i skorzystać z najbardziej spektakularnej atrakcji regionu Alp – wjazdu kolejką na Mont Blanc. Ja Aostę zwiedziłam rok temu, więc na szczyt wjeżdżałam jeszcze starą kolejką, ale od 30 maja 2015 roku uruchomiona została nowa kolejka na Mont Blanc, która uważana jest za jeden z ośmiu cudów świata
 

Kolejka na Mont Blanc łączy Włochy i Francję i przebiega wśród najwyższych szczytów i lodowców Europy. Wyjeżdża z włoskiego kurortu Courmayeur (a dokładnie położonego kawałek dalej La Palud), prowadzi przez najwyższy szczyt Europy Mont Blanc (4810 m.n.p.m.), aż do francuskiego kurortu Chamonix.

Kolejka jest długa na 15 kilometrów i podzielona jest na 3 sektory. Pierwszy (włoski) prowadzi z La Palud do Rifugio Torino. Ten sektor otwarty był już w czasie wojny, ale początkowo miał znaczenie militarne, a dopiero w 1948 roku został oddany do użytku publicznego. Drugi fragment to kolejka po stronie francuskiej między Chamonix, a Aiguille du Midi, otwarta w 1956 roku, długa na prawie 5,5 km. Trzecia część łączy Rifugio Torino i Aigulle du Midì, więc Włochy z Francją, powstała w 1958 roku. Od 1958 roku, aż do 2008 roku można było więc przejeżdżać z Włoch do Francji nad górą Mont Blanc. W 2008 roku władze Doliny Aosty podjęły decyzję o modernizacji włoskiej części kolejki i tymczasowo zamknęły duży odcinek trasy, uniemożliwiając przeprawianie się między krajami. W latach 2008-2015 możliwy był tylko wjazd z La Palud  do stacji Rifugio Torino. 

Ja, rok temu, wyruszałam z Courmayer (La Palud), wjeżdżałam na pierwszą stację kolejki Pavillon 2178 m.n.p.m.) a potem na końcową stację Rifugio Torino na wysokości 3329 m.n.p.m. Na szczyt wjeżdżało się starą kolejką, a schronisko górskie Rifugio Torino było zupełnie zamknięte. Mimo to, z tarasu widokowego rozpościerał się jedyny w swoim rodzaju widok na alpejskie szczyty i to właśnie dla tej panoramy warto było wjechać na górę.


 PORADY DLA WJEŻDŻAJĄCYCH:

Na szczyt koniecznie trzeba się ubrać w zimową kurtkę, zabrać ze sobą ciepłą czapkę, rękawiczki, a zimą najlepiej po prostu strój narciarski. Pamiętajmy, że wjeżdżamy na duże wysokości, więc temperatura i ciśnienie spadają. Rok temu za wjazd i zjazd zapłaciłam 30 Euro, ale ceny zmieniły się wraz z otwarciem nowej kolejki. Na szczyt wjeżdża się około 10 minut. Co ciekawe, ta trasa pokonana na piechotę zajmowała kiedyś około 7 godzin.


Nowa kolejka otwarta została 30 maja 2015 roku. Mówi się, że zrealizowane zostało "wyzwanie architektoniczne" na wysokości 3.500 m.n.p.m.. Wjeżdża ona z Courmayeur (1.300 m n.p.m) na punkt widokowy Punta Helbronner (3.466 m n.p.m.) masywu Mont Blanc. Gwarantuje jeszcze lepszy niż wcześniej, zapierający dech w piersiach widok, dzięki obracającej się o 360° kabinie kolejki. Nowoczesna kolejka wiezie nas do Punta Helbronner, stamtąd kolejką francuską możemy przedostać się do Francji.

Nowa kolejka ma bardzo modernistyczny design. Zbudowana jest głównie ze szkła i stali. Dzięki obrotowej kabinie można także oglądać wspaniałe widoki bez konieczności przepychania się w wagoniku. Na stacji Punta Helbronner (na wysokości 3410 m n.p.m.) zbudowano także obrotowy taras widokowy o średnicy 14 m, z którego można podziwiać najwyższy szczyt Europy - Mont Blanc (4810 m n.p.m.), słynny szczyt Dente del Gigante i Vallée Blanche i aż 4 tysiące innych szczytów alpejskich. Oprócz wyciągów i 3 modernistycznych stacji, zbudowano też liczne restauracje, bary i miejsca rozrywki. Wjeżdżając na Mont Blanc można tez odwiedzić Ogród Botaniczny Saussurea Alpine Garden , jeden z najwyżej położonych w Europie. Można tam obejrzeć liczne rzadko spotykane rośliny alpejskie (ponad 900 gatunków). Na szczycie jest też restauracja Pavillon. Można tu zjeść typowe potrawy alpejskie np. polentę z kiełbasą. W cenie genialny widok na najwyższe szczyty Alp!


"O sukcesie inwestycji świadczy fakt, że w ciągu dwóch pierwszych dni od jej otworzenia sprzedano 1400 biletów wstępu. (http://ciekawaosta.pl)"

Ile kosztuje wjazd na Mont Blanc? Aktualnie wjazd z Pontal do Punta Helbronner kosztuje 40 Euro za osobę dorosłą. Całodzienny bilet SkyWay Monte Bianco to koszt 43 Euro, dzieci do lat 8 nie płacą, dzieci 8-14 lat i seniorzy powyżej 65 lat dostają 30% zniżki. Aktualne ceny biletów warto sprawdzać tutaj: http://www.montebianco.com/orari-e-tariffe.html

Aby wjechać na Mont Blanc musimy dostać się do miejscowości Courmayer (na zdjęciu poniżej to miasteczko wciśnięte między alpejskie szczyty).
 


Courmayer to kurort narciarski w zachodniej części Doliny Aosty, położony przy granicy z Francją u stóp masywu Mont Blanc. To mała miejscowość zamieszkana przez około 3 tysiące osób, typowy ośrodek narciarski. Historia miasta silnie związana jest z osobą Giovanni Battista Gilberti, urodzonego w Mediolanie w 1913 roku. Jego rodzina jeździła na wakacje do Courmayer od 1908 roku i właśnie podczas tych wyjazdów Giovanii zakochał się we wspinaczce górskiej i narciarstwie. Gdy dorósł został burmistrzem miasta i stał się pionierem turystyki w regionie Courmayer. To za jego rządów miastem Courmayer rozwinęło się jako zimowy kurort narciarski.

Obecnie Courmayer to słynny kurort, miejsce wypoczynku zimowego włoskich elit. Główna ulica miasta zimą zamienia się w wybieg pokazu mody, a ceny noclegów są niestety bardzo wysokie. W okolicach Courmayer nie ma spektakularnej  infrastruktury narciarskiej, ani setek kilometrów szlaków. Mimo to, miasto stało się symbolem prestiżowego zimowego wypoczynku i VIPom nie wypada nie spędzić tam chociaż kilku dni w sezonie.

W okolicach Courmayer można jeździć na nartach w:
  • Vallee Blanche (z lodowca "Mer de Glace", zjazd ma 24 km, po drodze jest piękny punkt widokowy/wypoczynkowy - "Salle a manger"),
  • na lodowcu Toula (zjazd 2 kilometrowy z różnorodnymi szlakami, mimo, że jest krótki uważa się go za jeden z najpiękniejszych widokowo w Europie),
  • lasach Pavillon (kolejką Funivie Monte Bianco można wjechać na Mont Frety skąd prowadzą różne zjazdy do La Palud),
  • Marbrees Off Piste (polecany tylko doświadczonym narciarzom).
Latem natomiast do dyspozycji turystów przygotowanych jest kilka tras trekkingowych m.in. Brenva i szlaki z Pavillon du Mont Frety.

Niewątpliwie jednak największymi atrakcjami miasta są wyżej opisana kolejka na Mont Blanc oraz tunel pod Mont Blanc, ciągnący się z Courmayer, pod najwyższym szczytem Europy, do Francji (Chamonix). Budowę tunelu rozpoczęto w 1957 r. i zakończono w 1965 r. i jest to obecnie jedna z głównych transalpejskich tras transportowych. Tunel ma 11,6 km długości, 8,6 m szerokości i 4,35 m wysokości. Co ciekawe, nie jest on zupełnie poziomy. Różnica wysokości między wlotem po francuskiej stronie i wylotem po stronie włoskiej wynosi 107 metrów! Nad wybudowaniem tunelu, przez 4,6 miliona godzin roboczych, pracowało 5 inżynierów i 350 robotników. Do wysadzenia materiału skalnego w górze użyto 711 ton ładunków wybuchowych, zużywając jednocześnie 37 milionów kWh energii i 2,7 miliona litrów paliwa dla ciężarówek i silników. To dopiero inwestycja!

Dzięki temu możemy teraz w ciągu około 12 minut przedostać się pod najwyższą górą Europy z Włoch do Francji. Mnie niestety (?) nie udało się przejechać tunelem. Ktoś z Was jechał? Warto?




Źródła:
http://www.montebianco.com/
https://pl.wikipedia.org/wiki/Tunel_du_Mont_Blanc


Inne posty o Dolinie Aosty:

Dolina Aosty (czytaj tutaj), 
Breuil-Cervinia w cieniu potężnego Matterhorna (czytaj tutaj), 
Forteca w Bardzie (czytaj tutaj)
Miasto Aosta (czytaj tutaj)

9 komentarzy:

  1. O rany! Jakie piękne miejsca!

    OdpowiedzUsuń
  2. Almosttraveler1 stycznia 2016 15:22

    Widoki zapierające dech w piersiach! Tylko pozazdrościć!

    OdpowiedzUsuń
  3. Wspaniały krajobraz. Marzy mi się trekking w Alpach ach ...

    OdpowiedzUsuń
  4. Widoki rewelacyjne, taka wycieczka jest warta tej ceny. Może kiedyś skorzystam.
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  5. Niezbędnik Domowy6 stycznia 2016 15:57

    Niesamowite krajobrazy :) Chyba będę musiała namówić Męża na wyjazd :)

    OdpowiedzUsuń
  6. O rany, o rany! Nie wiedziałam, że na Mont Blanc można wjechać kolejką! To dla mnie świetna wiadomość, bo nie mam doświadczenia w wysokogórskich wyprawach :)) Dzięki za ten wpis!
    A widoki, wiadomo, przepiękne! Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Oko mi wyszło. Cudowne widoki. Bardzo bym chciała kiedyś wyjechać kolejką tak wysoko. Zazdroszczę. Kocham góry ponad wszystko, ale o wspinaczce nie mam zielonego pojęcia, więc kolejka się przyda. Zachorowałam!!!!!!!!!!!!
    www.kasinyswiat.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  8. Tomasz Kaczówka3 marca 2017 21:52

    Sprostowanie, bo w tekscie czesto piszesz o kolejce na Mont Blanc, a cos takiego nie istnieje. Kolejka wyjezdza na 3842 m, na szczyt L'Aiguille du Midi ktory znajduje sie w masywie Mont Blanc i z ktorego szczyt i idace na niego wyprawy dobrze widac. Jednoczesnie dla chcacych zobaczyc cala kopule Mont Blanc z odpowiedniej perspektywy i co wazniejsze od ciekawszej poludniowej strony polecam wyjazd wyciagiem narciarskim w stacjach La Rosière, Les Arcs lub Méribel na okolo 2500-2800 m.

    Pozdrawiam
    Tomek

    OdpowiedzUsuń
  9. Oczywiście, masz rację. Kolejką nie da się wjechać na sam Mont Blanc. Piszę w tekście o kolejce w ten sposób, nawiązując do jej nazwy "Skyway Monte Bianco".

    Skyway Monte Bianco
    Skyway Monte Bianco
    Ale dziękuję za zwrócenie uwagi. Twoje sprostowanie jest bardzo cenne. :)
    Dzięki też za informację o możliwości oglądania Mont Blanc z innych miejsc. Może uda mi się kiedyś wjechać na polecane przez Ciebie stacje.

    Pozdrawiam serdecznie!

    OdpowiedzUsuń

Cieszę się, że moje przemyślenia Cię zainspirowały! :) Wpadaj częściej! Do usłyszenia!