poniedziałek, 21 marca 2016

Samochodem po Toskanii

Ponieważ w końcu nadeszła wiosna (chociaż na razie tylko kalendarzowa) to również Poradnik Turystycznego Myślenia świętuje! Aby wprawić Was w wiosenny humor przypominam fragment mojej wycieczki po Ligurii i Toskanii - samochodową podróż po toskańskich wzgórzach

Co może być bardziej wiosennego od soczystej zieleni Toskanii?



Czy Wy też zawsze mieliście marzenie, żeby pojeździć samochodem po Toskanii? Książki i filmy pokazują ją jako miejsce magiczne, romantyczne, zapierające dech w piersiach. Tutaj zawsze rozgrywają się wspaniałe sceny romansów, tutaj bohaterowie przeżywają uniesienia miłosne i kulinarne. Ja odkąd planowałam wyjazd do Włoch taką wycieczkę wpisywałam wysoko na liście tzw. "must see / must do". I się udało!

Toskania to specyficzne miejsce. Miejsce które trzeba po prostu zobaczyć. Toskanię się chłonie, jej się po prostu nie da opisać i moim zdaniem, żadne zdjęcia nie oddają jej piękna. Toskania to małe miasteczka zachwycające nie tyle zabytkami, co niepowtarzalną atmosferą, wspaniałą kuchnią i nieziemskimi widokami.

Nie ma tutaj co opowiadać o historii, opisywać zabytków (jeśli chcecie to polecam Wam książki: Giorgio de Martino "Głosy Toskanii" i "Smakując Toskanię" Beth Elon). Trzeba po prostu rozkoszować się widokami. Dzisiaj więc zostawiam Was "tylko" z kilkoma zdjęciami.





Toskanię najlepiej zwiedzać samochodem. Przede wszystkim dlatego, że drogi są wąskie i kręte, więc podczas wycieczki autokarowej nie wszędzie się wjedzie. Tutaj pozwolę sobie na anegdotę. Moi rodzice Toskanię zwiedzali właśnie w ramach wycieczki autokarowej. Jako jeden z punktów dnia mieli zaplanowane zwiedzanie winnicy i degustację toskańskiego wina chianti. Niestety ktoś kto planował wyjazd, nie wziął pod uwagę dojazdu  do winnicy na szczycie wniesienia. Autokar podjechał pół drogi i dalej jechać nie mógł. Nie każdemu oczywiście uśmiechał się kilometrowy spacer pod górę... Szczęśliwie właściciel winnicy wykazał się ogromną wyrozumiałością i po turystów przyjechał swoim samochodem. Po około 20 rundach wszyscy dotarli na degustację. :) Jaki płynie morał z tej historii? Dla planujących wycieczki objazdowe - każdy szczegół, zawsze trzeba dwa razy sprawdzić od strony technicznej. Dla podróżujących: nie ma to jak samochód. :)

Jeżdżąc po Toskanii samochodem mamy też możliwość zawsze się zatrzymać i zrobić zdjęcie wypatrzonego przez nas krajobrazu (uwierzcie mi, takich chwil będzie wiele!). Poza tym warto zatrzymać się w małych toskańskich miasteczkach na lunch w lokalnej restauracji lub wjechać do jednej z winnic i kupić najlepszą pamiątkę: butelkę oryginalnego toskańskiego wina.

I na koniec odpowiedź na pytanie, które otrzymuję bardzo często: samochodem po Toskanii nie jeździ się trudno. Nie trzeba być bardzo wprawionym, ani doświadczonym kierowcą. Różnice wysokości i podjazdy nie są bardzo wysokie jak w górach, drogi są w większości lokalne i puste, często przy drodze są zatoczki i parkingi. Większość tras jest też dobrze oznaczona w GPSie i na mapach, a na kolejne miasteczka kierują nas drogowskazy, więc trudno się zgubić. A nawet jeśli... to nic złego się nie stanie. Kilka kilometrów więcej z takimi widokami... Nikt nie będzie narzekał!


Kto z Was był w Toskanii? Podzielicie się swoimi wrażeniami? Najpiękniejszymi zdjęciami? Czekam na Wasze komentarze! :)

7 komentarzy:

  1. Toskania, ajjj Toskania! Chętnie wybrałabym się w te rejony na dłuższy czas, aby bliżej poznać tamtejsze krajobrazy i urocze miasteczka. Miałam jedynie okazję podziwiać ją z okien autokaru, w czasie przejazdu autostradą, więc widoki nie były aż tak powalające jak na bocznych trasach, ale i tak w listopadzie prezentowała się pięknie. Zabawna historia z tym autokarem i winnicą, choć pewnie bym się wkurzyła, gdybym zapłaciła za wycieczkę, a nagle wyszło jak wyszło...
    Nie mam prawa jazdy, więc sama na pewno na taką wycieczkę bym się nie wybrała. Niestety musiałabym być uzależniona od kierowcy. Myślałam kiedyś nad tym, że najbardziej chciałabym zwiedzić Toskanię na motorku albo słynnej vespie :) To byłoby coś! :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Mój komentarz się chyba nie dodał :/
    Toskanię taką bardziej naturalną podziwiałam jedynie zza okien autokaru, ale zrobiła na mnie wielkie wrażenie! Chętnie tam wrócę! Zawsze chciałam pojeździć vespą po Toskanii :D

    OdpowiedzUsuń
  3. No powiem Ci, że pomysł z vespą super! :) Od razu kojarzy mi się z takim romantycznym filmem a la Rzymskie Wakacje, tylko, że w tle toskańskie krajobrazy. Aż się rozmarzyłam... :) 😍😍😍

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja jeszcze nie byłam, bo nie mam odpowiedniego auta na taką podróż, ale w przyszłości jest na mojej liście! ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Może kiedyś moje marzenie o Toskanii się spełni...

    OdpowiedzUsuń
  6. Na pewno się spełni!
    Wiosną zdarzają się dobre promocje na wycieczki objazdowe "Last Minute" po Toskanii.
    Poluj i jedź koniecznie! :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Jak najbardziej polecam Toskanię samochodem. My daliśmy radę autem z kierownicą po prawej stronie :) a mój tato kamperem. Widoki niesamowite :).

    OdpowiedzUsuń

Cieszę się, że moje przemyślenia Cię zainspirowały! :) Wpadaj częściej! Do usłyszenia!