sobota, 11 lutego 2017

"Bez gaf w obcych krajach. Podróże z klasą." Jak nie popełnić gafy w podróży radzi Kazimierz Cap.

Każdy kto dużo podróżuje wie, że "co kraj, to obyczaj". Im więcej krajów odwiedzamy, tym bardziej stajemy się wyczuleni na różnice kulturowe w różnych częściach świata i tym bardziej uczymy się je tolerować (mimo, że czasem je rozumiemy, a czasem zupełnie ich nie popieramy). To odróżnia "zaprawionego turystę" od "turysty pierwszorazowego". Bo ten drugi czasami na szok kulturowy, który go czeka w podróży nie jest przygotowany... 

Pół biedy, jeśli na pierwszy wyjazd wybierzecie się do Bułgarii, Grecji, czy Hiszpanii. Mimo odmiennej kultury i typowych dla tych nacji zachowań, zrozumienie popołudniowej sjesty przyjdzie Wam łatwiej niż na przykład specyficznego sposobu bycia Chińczyków, czy restrykcyjnych zasad życia na półwyspie Arabskim.  Pierwsza podróż (szczególnie taka daleka) może wywołać wiele reakcji oburzenia, spowodowanych po prostu brakiem zrozumienia. Aby takich sytuacji uniknąć warto zawczasu przed podróżą się przygotować! 


Na szczęście zauważyłam, że teraz większość turystów stara się podróżować świadomie. Przed wyjazdem dopytują o kulturę danego miejsca, specyficzne informacje (jak chociażby w jakim języku porozumiewać się na miejscu, jaką walutę ze sobą zabrać, gdzie wymieniać pieniądze, czy na coś na miejscu trzeba uważać, czy bezpieczne jest zwiedzanie danego miejsca "na własną rękę" etc.. - takie informacje zawsze staram się podawać w postach typu "Wszystko co musisz wiedzieć o..." Lanzarote, Bułgarii, Maroku, Portugalii...) oraz kupują książki i przewodniki

Zawsze podkreślam, że do podróży trzeba się przygotować! Przewodnik to takie minimum, które trzeba przeczytać, żeby na wakacjach nie popełnić gafy... albo nawet gorzej, jakiegoś wykroczenia. Pisałam Wam np., że w Maroku nie wolno fotografować policji (można za to dostać mandat, a nawet trafić do więzienia), na Wyspach Kanaryjskich żaden z pasażerów samochodu w ruchu nie może spożywać alkoholu (nawet pasażer dostanie mandat), w Austrii przekroczenie dozwolonej prędkości na drodze grozi bardzo wysokimi karami pieniężnymi, a spożywanie alkoholu na ulicy w krajach arabskich jak Arabia Saudyjska czy Emiraty Arabskie jest surowo zabronione. To tylko niektóre z naprawdę wielu zasad, których złamanie w podróży może zagrozić poważnymi konsekwencjami. 

Są też reguły, których nieprzestrzeganie może nie zaprowadzi Was do więzienia, ale na pewno sprowadzi na Was niezadowolone spojrzenia lokalnej ludności. Na przykład w krajach arabskich poza strefami hotelowymi nie powinno się chodzić w zbyt skąpym ubiorze (szczególnie kobiety), ani okazywać sobie publicznie uczuć z partnerem (chodzi nawet chodzenie za rękę), niedozwolone jest też wynajmowanie pokoju z osobą innej płci, która nie jest naszym małżonkiem (tego zwyczaju przestrzega wiele hoteli). 

No i te delikatne faux pas: Włoch nigdy nie zrozumie "straniero" (obcokrajowca), które pije kawę z mlekiem po godzinie 12, ale po prostu na tą myśl złośliwie uśmiechnie się pod nosem. Podobnie jak na widok turysty w brudnych butach (Włosi bardzo dbają o tą część garderoby). Hiszpan, nie zrozumie pośpiechu - szczególnie w czasie sjesty, która czasami może się przedłużyć nawet o dodatkową godzinę w stosunku do "godzin urzędowania danej instytucji". Warto uważać też na gestykulację. Nasze "ok" w Turcji pokazuje symbol miejsca intymnego, a kciuk do góry w krajach Bliskiego Wschodu jest symbolem bardzo wulgarnym jak nasz podniesiony środkowy palec.  Przykłady takich gaf można mnożyć w nieskończoność... 

...i wiele z nich w swojej książce "Bez gaf w obcych krajach. Podróże z klasą." podaje Kazimierz Cap. 

Książkę Kazimierza Capa polecam osobom wybierającym się na pierwszy wyjazd zagraniczny. Pozwoli ona zrozumieć trochę specyfikę różnych zachowań, mieszkańców różnych zakątków świata. Przedstawi kwestie savoir vivre na które trzeba zwracać uwagę podróżując i nauczy interpretować różne zachowania naszego zagranicznego rozmówcy. 

Książka zawiera też rozdział o poradach biznesowych i prezentuje różnice kulturowe w tym aspekcie. Powinien, więc po nią sięgnąć biznesmen, który nie jest pewien czy na spotkanie biznesowe z Chińczykiem zabrać prezent, jeśli tak to jak go zapakować, jaki kolor torebki będzie odpowiedni, kiedy podarek wręczyć. Kolejna sprawa - jak się przywitać? Podać rękę, a może się ukłonić? Jak potraktować kobietę podczas przywitania? Jak zachowywać się podczas lunchu służbowego z przedstawicielem firmy z innego kraju? Na wszystkie te pytania biznesmen znajdzie odpowiedź w książce "Bez gaf w obcych krajach. Podróże z klasą.".

No i grupa czytelników do której ja się zaliczam... Ci ciekawi świata. Wychodzę z założenia, że o świecie i podróżach nie da się "za dużo przeczytać". Faktycznie, im więcej literatury podróżniczej się czyta, tym mniej ciekawostek nas zaskakuje, ale zawsze znajdzie się "to coś" o czym jeszcze nie wiedzieliśmy. Książka "Bez gaf w obcych krajach. Podróże z klasą." oferuje wiele takich ciekawostek. Traktuje chociażby o zwyczajach ślubnych, świątecznych czy pogrzebowych w różnych zakątkach świata.  Opowiada o różnicach w posiłkach serwowanych w różnych krajach. Ba! Można tu nawet przeczytać ile seksu uprawia przeciętny mieszkaniec Wietnamu, a ile Japonii. Zainteresowałam Was?

To teraz jeszcze jedna rada ode mnie! Książkę Kazimierza Capa "Bez gaf w obcych krajach. Podróże z klasą."  możecie kupić teraz w świetnej promocji już za 6,99zł!!! - tylko tutaj.

Przeczytana książka:  "Bez gaf w obcych krajach. Podróże z klasą.", Kazimierz Cap, Wydawnictwo Bellona, Warszawa 2014

2 komentarze:

  1. Niezbędnik Domowy11 lutego 2017 19:46

    Ciekawa publikacja :) Chętnie sięgnę :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Z tym niezrozumieniem pośpiechu przez Hiszpana, to tak samo jest u nas na Podhalu, też nie rozumiemy pośpiechu przyjezdnych ;)

    OdpowiedzUsuń

Cieszę się, że moje przemyślenia Cię zainspirowały! :) Wpadaj częściej! Do usłyszenia!