Atrakcje do zwiedzania w okolicach Julinka - Kampinoski Park Narodowy

Będąc w Julinku szukałam atrakcji, które mogę odwiedzić w okolicy (oczywiście poza Parkiem Rozrywki Julinek). Sugerując się tablicą informacyjną na terenie ośrodka „Julinek – brama do Kampinoskiego Parku Narodowego” postanowiłam wybrać się z psem na spacer wokół jednego z okolicznych dworów. Wsiedliśmy w samochód i pojechaliśmy około 15 km do Strzyżewa. 




1. Strzyżew, zabytkowy dwór z 2 poł. XVIII w. Park ze starodzewem i licznymi pomnikami przyrody.

Strzyżew niestety nie spełnił naszych oczekiwań. Po pierwsze od strony Julinka trudno tam trafić, dopiero kiedy przejechałam Strzyżew i zawróciłam, to na trasie od Żelazowej Woli można spotkać znak kierujący do dworu i karczmy. Po drugie, piękny opis z tablicy informacyjnej niestety na tyle rozbudził moją wyobraźnię, że rzeczywistość okazała się rozczarowująca. Dwór jest faktycznie bardzo elegancki i pięknie odrestaurowany. Obecnie mieści się w nim obiekt noclegowy. Park to jednak jedynie kilka drzew, pomiędzy którymi nie ma nawet wytyczonej ścieżki spacerowej. Spodziewałam się większego terenu, natomiast dookoła dworu znajdują się tylko pola. Do Strzyżewa polecam się wybrać jedynie tym, którzy kochają architekturę i chcą przyjrzeć się na własne oczy bryle budynku lub tym, którzy mają ochotę na dobre jedzenie w karczmie. Jeśli nastawiacie się na spacer i zwiedzanie musicie szukać dalej.


Kolejny na mojej trasie był Kampinos.


2. Kampinos, zabytkowy zespół dworski, XVIII w. z parkiem XIX w.

Wyjeżdżając ze Strzyżewa liczyłam, że „nadrobimy zwiedzanie” w Kampinosie. Niestety nie było to możliwe. O tyle, o ile dwór w Strzyżewie można zobaczyć, to ten w Kampinosie został przejęty w ręce prywatne i na teren posiadłości zupełnie nie ma wstępu. Udało mi się jedynie rzucić okiem z daleka przez ogrodzenie i z bólem w sercu (chociaż nie widać tego na zdjęciu, dwór wygląda pięknie) ruszyć w dalszą drogę.



3. Pałac Goldstandów w Zaborowie łączący styl barokowy i klasycystyczny, wzniesiony w 1903 roku.

Niestety również kolejną atrakcją nie udało mi się nacieszyć oczu. Również pałac Goldstandrów w Zaborowie jest teraz własnością prywatną (wbrew informacjom jakie znalazłam w internecie) i nie ma możliwości jego zwiedzania. Teren jest zagrodzony, więc znów udało mi się tylko zerknąć przez bramę na piękną elewację budynku.



Szkoda, że takie architektoniczne skarby nie są dostępne do zwiedzania dla turystów. Chociaż rozumiem też osoby, które je wykupują, bo sama gdybym miała możliwość chętnie zamieszkałabym w takim pałacu. :) Najbardziej nie rozumiem jednak po co umieszczać informacje o „atrakcjach turystycznych”, których nie da się obejrzeć na tablicach informacyjnych. Ja pojechałam autem, więc moje rozczarowanie było jedynie psychiczne, ale przyznaję, że gdybym zgodnie z informacją na mapie pokonała 11 km rowerem lub pieszo (ponad 2 godziny w jedną stronę) to byłabym o wiele więcej niż niespełniona turystycznie. Apeluję więc do ludzi, którzy tworzą tablice z informacjami dla turystów: opisujcie w nich to co faktycznie możemy zobaczyć! Albo jeśli bardzo zależy Wam na pokazaniu na mapie dziedzictwa danego regionu, zaznaczajcie chociaż jakąś adnotacją, które miejsca są własnością prywatną, a gdzie warto pojechać.

Pierwszy dzień zwiedzania uważam za małe fiasko, ale nie poddałam się i zaczęłam po powrocie do hotelu przeszukiwać internet w poszukiwaniu innych miejsc wartych zobaczenia w najbliższej okolicy Julinka.


4. Ścieżka dydaktyczna „Dolina Roztoki”.

Około 4,5 km od Julinka znajduje się ścieżka dydaktyczna „Dolina Roztoki” prowadząca po terenach Puszczy Kampinoskiej (Kampinoskiego Parku Narodowego). Można dotrzeć tam z Julinka na pieszo, ale jest to dość długa droga, przy ruchliwej ulicy, więc raczej polecam dojazd rowerem lub samochodem na parking w miejscowości Roztoka. Dojazd autem zajmuje dosłownie kilka minut, a spacer ścieżką może być ciekawą okazją do poznania od względem przyrodniczym, geologicznym, kulturowym i historycznym Parku Kampinoskiego i (jeśli jesteście z dziećmi) nauczenia dziecka o ekosystemie leśnym. Długość ścieżki to 1,5 km. Przejście ścieżki zajmuje wolnym tempem około godziny, nie jest ona trudna, prowadzi raczej po płaskim terenie (poza jednym podejściem na początku). Tereny leśne są piękne i warte spokojnego obejrzenia!

 
 
 


5. Spacer żółtym szlakiem pieszym – w okolicach miejscowości Grabina

Wracając ze spaceru ścieżką dydaktyczną „Dolina Roztoki” postanowiłam zboczyć z trasy i zahaczyć jeszcze o żółty szlak przechodzący przez Grabinę. Trasa jest równie malownicza co ta wytyczona jako ścieżka dydaktyczna w Roztoce, ale zdecydowanie mniej uczęszczana. Można tu jeszcze lepiej poczuć magię puszczy, wsłuchać się w głośne odgłosy fauny lasu i bagien i śpiewu ptaków. Jeśli macie czas na nieco dłuższą wyprawę i wolicie miejsca spokojne, mniej uczęszczane przez turystów to żółty szlak, będzie dla was lepszą alternatywą niż rodzinny szlak dydaktyczny w Roztoce. W tę okolicę możecie także wybrać się na dwóch kółkach (P.S. w okolicy jest wiele ciekawych rowerowych szlaków turystycznych – fani turystyki rowerowej mają w czym wybierać!).

 
 
 


6. Spacer ścieżką na brzegu lasu do Leszna.

Do oddalonego o ok. 2 km od Julinka, Leszna, można dotrzeć spacerując skrajem lasu. Ścieżkę odkryłam przypadkiem, bo zaciągnął mnie tam mój pies. Myślałam, że szybko się skończy natomiast ku mojemu zdziwieniu doszliśmy nią prawie do centrum Leszna. Przejście trasy na pieszo w jedną stronę zajmuje około pół godziny (do centralnego skrzyżowania miasteczka można doliczyć jeszcze kilka minut). Polecam ścieżkę rodzinom wybierającym się do sklepu w Lesznie z Julinka. Widziałam kilka razy ludzi idących drugą stroną ulicy, po ruchliwej trasie z malutkim poboczem. Nie musicie się tak narażać! Wystarczy, że wychodząc z terenu Julinka skręcicie w prawo, miniecie przystanek autobusowy, skręcicie w prawo jakbyście chcieli wejść na czarny szlak do lasu, ale zamiast iść szlakiem, skierujecie się na ścieżkę równoległą do trasy. Dotrzecie nią bezpiecznie do Leszna. A przy okazji będziecie mogli podziwiać piękne widoki!

 


7. Szlak po Kampinoskim Parku Narodowym zaczynający się w miejscowości Granica.

Szlak pieszy z miejscowości Granica ze wszystkich atrakcji, które tutaj opisałam był dla mnie najciekawszy! Możecie przeczytać o nim w osobnym wpisie -> Spacer po Kampinoskim Parku Narodowym - Granica i wieża widokowa w Kampinosie.



8. Żelazowa Wola – Muzeum Dom urodzenia Fryderyka Chopina.

Ostatnia atrakcja jaką planowałam zobaczyć, już w drodze powrotnej do domu, to Dom Urodzenia Fryderyka Chopina w Żelazowej Woli. Niestety nie miałam możliwości zwiedzania Muzeum, bo jest bezwzględny zakaz wprowadzania na teren obiektu zwierząt. Jako, że podróżowałam z psem, nie miałam innego wyjścia jak odpuścić zwiedzanie. Może uda się innym razem. :)



A może wy polecacie jakieś atrakcje w okolicach, które opisuję? Znacie jakieś inne miejsca warte zobaczenia? 

Komentarze

Tematy, które mogą Cię zainteresować: